reklama
kategoria: Sport
14 sierpień 2026

Masiuk o włos od finału, Majerski zdenerwowany siódmym miejscem. Biało-czerwoni nadal z jednym medalem w Paryżu

fot. Rafał Oleksiewicz
Dwóch setnych sekundy zabrakłos Ksaweremu Masiukowi do awansu do finału pływackich mistrzostw Europy w Paryżu na dystansie 50 metrów stylem grzbietowym. Podczas czwartkowej sesji wieczornej w finale 100 metrów stylem motylkowym popłynął Jakub Majerski, który zajął siódme miejsce. Polacy wciąż zatem we franciuskiej stolicy mają na swoim koncie jeden brązowy medal, wywalczony w środę przez Justinę Kozan na dystansie 400 metrów stylem zmiennym.

Majerski po swoim starcie był bardzo zdenerwowany.

Popłynąłem trochę wolniej niż w eliminacjach, nie mam nic sensownego do powiedzenia. Przepraszam, nie dam rady – powiedział w strefie mieszanej dziennikarzom.

Bez wątpienia Polak liczył na lepszy występ, podobnie jak Kamil Sieradzki, piąty zawodnik ubiegłorocznych mistrzostw świata w Singapurze, który w Paryżu na dystansie 200 metrów stylem dowolnym nie wywalczył awansu do finału.

Było po prostu słabo i tyle. Nie chcę się usprawiedliwiać, choć ogólnie to był dla mnie ciężki rok. Cieszę się, że w ogóle tutaj wystartowałem, bo przeszedłem operację i sporo się działo. Trzeba jednak powiedzieć wprost, że nie pływamy tutaj świetnie. Jest dosyć średnio. Cały sezon trenujemy po to, żeby zrobić minimum i dostać się na te zawody, a kiedy już tutaj jesteśmy, zdecydowanie odbiegamy od reszty. Taki jest sport. Musimy wyciągnąć wnioski, poprawić to i lepiej przygotować się do kolejnych zawodów – komentował Sieradzki.

Najbliżej awansu był Ksawery Masiuk, który zajął w półfinale na 50 metrów stylem grzbietowym dziewiąte miejsce, a wyprzedzający go Włoch Thomas Ceccon był szybszy o zaledwie dwie setne sekundy, ale tę promocję wywalczył.

Tak bywa, nie pierwszy raz w życiu i pewnie nie ostatni. Poziom jest niewiarygodny, zdecydowanie wyższy niż podczas mistrzostw świata w ubiegłym roku. Ewidentnie inni wiedzą coś, czego my nie wiemy. Nie spodziewałem się tego, bo mistrzostwa Europy odbywają się w sierpniu, czyli dość późno. Wydawało mi się, że każdy będzie już trochę zmęczony i wypalony sezonem, ale jak widać tak nie jest. Jeszcze niedawno z czasem 24,44 zdobywałem medale mistrzostw świata, a tutaj 24,47 nie wystarcza do awansu do finału mistrzostw Europy. To pokazuje, jak bardzo wzrósł poziom – mówił Masiuk.

Polski pływak przyznał, że w tym momencie zrobił wszystko, co w jego mocy.

Zawsze można popłynąć lepiej, ale wydaje mi się, że w tym momencie zrobiłem wszystko, co mogłem. Nie do końca wiem, czego mi brakuje. Cały czas bardzo dużo tracę na skoku i od lat nie potrafię tego poprawić. Muszę dalej nad tym pracować i znaleźć sposób, żeby było lepiej – dodał.

W półfinale na 100 metrów stylem motylkowym rywalizowała Zuzanna Famulok, która ostatecznie uplasowała się na czternastej pozycji.

Cieszę się z tego, bo na listach startowych byłam chyba 21., więc przesunęłam się o kilka pozycji. Liczyłam na lepszy czas, ale taki jest sport i nie zawsze poprawia się rekordy życiowe – powiedziała.

Reprezentanci Polski, wspierani przez sponsora głównego polskiego pływania PGE Polską Grupę Energetyczną, zdają sobie sprawę, że docelową imprezą w czteroletnim cyklu są igrzyska olimpijskie, a do ich rozpoczęcia pozostały niespełna dwa lata.

To i dużo, i mało. Trzeba dalej pracować, bo ybiegły rok pokazał, że byliśmy naprawdę nieźli i potrafiliśmy łapać kontakt ze światową czołówką. Ten sezon pokazuje, że trochę od niej odbiegliśmy. W przyszłym roku i za dwa lata trzeba wrócić do tego, co było w Singapurze, czyli gonić najlepszych i z nimi walczyć – mówił Sieradzki.

Idziemy krok po kroku, od jednej imprezy do kolejnej, ale nasz makrocykl obejmuje cztery lata i głównym celem są igrzyska olimpijskie. Najpierw trzeba jednak wywalczyć kwalifikację i dobrze pływać na kolejnych międzynarodowych zawodach – dodała Famulok.

W piątek w porannej sesji zaplanowano trzynaście startów polskich zawodników. Do gry wchodzą m.in. Katarzyna Wasick na 50 metrów stylem dowolnym oraz dwukrotny wicemistrz świata na 200 metrów stylem motylkowym Krzysztof Chmielewski.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Jaworzno
26.5°C
wschód słońca: 05:29
zachód słońca: 20:06
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Jaworznie

kiedy
2026-09-10 18:00
miejsce
Jazz Club Muzeum, Jaworzno,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-13 18:00
miejsce
ATElier Kultury - Centrum,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-17 19:30
miejsce
Klub Relax, Jaworzno, ul....
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-20 19:00
miejsce
Jazz Club Muzeum, Jaworzno,...
wstęp biletowany